Pierwsze lata istnienia
07/08/2018
"Pamiętam jak cieszyliśmy się z otwarcia Domu Ludowego - dla nas, dla ówczesnej młodzieży miało to być nowe miejsce spotkań, rozrywki. Na parterze został otwarty sklep - Słoneczko. Sklep był połączony z kawiarnią, było kilka stolików, przy których można było usiąść i wypić kawę. Bardzo mi dziś żal, że ten pomysł się nie sprawdził. Do sklepu oczywiście przychodziło wiele osób, ale bardzo rzadko ktoś korzystał z kawiarni. Z czasem sklep został zlikwidowany, chyba okazał się nierentowny.
Na parterze była też Poczta. Tam opłacaliśmy rachunki, nadawaliśmy listy i paczki."